Oczyszczanie i energetyzowanie kart

Pierwsze oczyszczenie i energetyzowanie kart powinno się odbyć przed rozpoczęciem pracy z nimi. A kolejne po każdorazowej zakończonej pracy. Zainicjowanie pracy z kartami może odbyć się jako nasz osobisty mały rytuał. Kiedy jesteśmy już w posiadaniu naszej talii kart, przygotowujemy stół na którym zapalamy białą świecę, białą szałwię, stawiamy miseczkę z wodą i miseczkę z odrobiną soli. Każdą kartę przeciągamy nad płomieniem świecy, następie rozkładamy karty w wachlarzu, okadzamy szałwią, delikatnie kropimy wodą i sypiemy na nie odrobinę soli. Tymi czterema żywiołami oczyszczamy i energetyzujemy naszą talię. Karty dobrze jest utrzymywać w porządku, w przeznaczonym do tego pudełku lub woreczku kiedy nie pracują z nami.
Krótkie oczyszczanie kart należy przeprowadzić po zakończeniu czytania dla danej osoby. Metody mogą być różne: oczyszczanie mentalne, przeciągnięcie talią nad płomieniem świecy, uwolnienie energii poprzez puknięcie palcami w talię kilkakrotnie lub poprzez wypowiedzenie własnej formuły oczyszczającej. Wszystko to zależy od tego co do nas najsilniej przemawia. Każdy  może sam ułożyć własną formułę oczyszczającą , której zadaniem będzie usunięcie wszelkich niesprzyjających energii oraz przygotowanie kart i nas samych do jasnych i konkretnych odpowiedzi na kolejne pytania.

Nawiązywanie kontaktu z kartami.
Kładzenie kart pod poduszką lub w pobliżu miejsca wypoczynku spowodowało u mnie silne zmęczenie podczas snu, gdyż podświadomość zbyt mocno pracowała nocą i nie byłam wypoczęta. Najprzyjemniejszą formą nawiązywania kontaktu z kartami jest przyglądanie się jej i wyłapywanie powstających myśli lub pytań jakie dana karta inicjuje i zapisywanie ich w dzienniku, notatniku tarotowym.

Zachęcam do napisania własnej krótkiej formuły oczyszczającej karty. Jeśli będziecie mieć wątpliwości co do poprawnego brzmienia służę pomocą. Wystarczy swój tekst umieścić w komentarzach. :)

Etykiety: