Dziesięć mieczy i osiągnięcie punktu krytycznego!

Wreszcie postanowiłam dokończyć  charakterystykę mieczy. „Udręka nie może trwać wiecznie”.
Uśmiechałam się sama do siebie, kiedy odwlekałam ten moment, ale ileż można odwlekać ? Przede mną nowe wyzwania, stąd też potrzeba zamknięcia pewnego cyklu.
Dziesiątka mieczy obrazuje osiągnięcie punktu krytycznego. To moment życia, gdy nie można już dłużej unikać  rozprawienia się z problemem, który nas przygniata.  Karta ukazuje utratę energii i zdolności do życia w określonych warunkach. Sprawy wymagają zmiany sposobu myślenia, rezygnację z tego co wpływa na nas destrukcyjnie.  

Dziesięć mieczy w korelacji z 9 mieczy sugeruje, że nasze wyobrażenia, myśli, mentalność lub informacje niszczą naszą psychikę i zdolność do działania.
Pamiętam swoje doświadczenia w odczytywaniu kart. Zrozumiałam zasadniczą różnicę miedzy 9, a 10 mieczy. Ta druga oznaczała koniec  upiornego cierpienia psychicznego. Ostateczne rozprawienie się z trudną, bolesną sytuacją.  To moment gdy osiągamy świadomość przez ból, że cierpienie to nie ma sensu.

Aby zrozumieć 10 mieczy posłużę się obrazem bólu fizycznego i panicznego lęku.

Mam oto obraz człowieka cierpiącego z powodu bólu zęba. Pierwsza reakcja, to zażycie tabletki przeciwbólowej. Na jakiś czas uporał się z tym i może dalej funkcjonować w miarę normalnie. Zapomniał już, że  organizm sygnalizował, że dzieje się coś nie tak. Za kilka miesięcy, ból pojawia się ponownie, tym razem jest  o wiele silniejszy. I tym razem sięga po środek, choć jest on dużo mocniejszy. Po dłuższym czasie udaje się ponownie go wyciszyć, ale czy problem jest rozwiązany?

Po kilku miesiącach historia się powtarza, ale tym razem nie pomagają, żadne środki przeciwbólowe, ani okłady, ani żadne inne zabiegi -  musi pokonać swój paniczny lęk i zaradzić w sposób radykalny.  Sytuacja osiągnęła punkt krytyczny – konieczna jest interwencja chirurgiczna, to jedyne wyjście.  Z przerażeniem i ogromną paniką poddaje się zabiegowi, po którym odczuwa ulgę, że ma to już za sobą.  I teraz najważniejsze – zastanawia się, czy warto było tak długo cierpieć i doprowadzać do tak poważnego stanu? Może i nie, ale jest wiele osób, które podejmują decyzje tylko i wyłącznie w krytycznym momencie.
Nazywam to ostatni dzwonek.

Pamiętajmy, że miecze to nasz sposób myślenia, stan psychiczny, stan ducha i świadomości oraz komunikacja. 10 mieczy ukazuje nam kogoś kto jest męczennikiem w danej sytuacji. Czy myśli, ze warto? Czy może taka już jego natura?

Tylko Twoja wewnętrzna siła może Cię wyzwolić. Tylko wiara, w siebie pomoże przezwyciężyć Twoje lęki.

Etykiety: ,